Federer nie przestaje zadziwiać, kolejna wygrana

Federer nie przestaje zadziwiać, kolejna wygrana

Roger Federer odniósł kolejne ważne zwycięstwo w tym roku, po wygranych w Australian Open i Indian Wells, triumfował również w Miami. W finale pokonał, po raz trzeci w tym sezonie, Rafaela Nadala, tym razem 6:3, 6:4.

Wspaniały start sezonu szwajcarskiego mistrza tenisa dał mu 4 miejsce w rankingu ATP i zwycięstwa we wszystkich najważniejszych turniejach początku sezonu. Co więcej, triumfy te zostały okraszone za każdym razem pokonaniem największego rywala w karierze Federera, Rafy Nadala. Hiszpan bardzo chciał wygrać na Florydzie, bowiem jest to jeden z niewielu wielkich turniejów, jakiego nie udało mu się jeszcze zdobyć (przegrał w finale po raz szósty). Po meczu Federer życzył mu tej wygranej w przyszłości.

Pojedynek nie był wielkim widowiskiem, trwał jedynie 95 minut i zakończył się pewnym zwycięstwem Federera w każdym z setów. Rywalizacja obu panów przeniesie się teraz na korty ziemne i tam zapewne role się odwrócą, król mączki będzie dużo groźniejszym przeciwnikiem.