Hurkacz pokonał piątego tenisistę świata

Hurkacz pokonał piątego tenisistę świata

Hubert Hurkacz ma za sobą kolejny wielki tenisowy sukces, w turnieju Rogers Cup, rozgrywanym w Montrealu, pokonał piątą rakietę świata, Greka Stefanosa Tsitsipasa 6:4, 3:6, 6:3.

Ze zmiennym szczęściem grał Hurkacz w dwóch turniejach na twardych kortach, przygotowujących tenisistów do rywalizacji w US Open. W kanadyjskim Rogers Cup dotarł do trzeciej rundy (w walce o ćwierćfinale przegrał z Gaelem Monfilsem), eliminując po drodze Stefanosa Tsitsipasa, który zajmuje piąte miejsce w rankingu ATP, natomiast w Cincinnati został wyeliminowany już w pierwszej rundzie przez Roberto Bautistę Aguta.

Triumf nad greckim tenisistą jest szczególnie cenny, bo obaj zawodnicy mierzyli się już trzykrotnie i wszystkie pojedynki wygrywał Tsitsipas. Tym razem to Polak był górą i znów udowodnił, że od pierwszej dziesiątki rankingu nie dzieli go wielka przepaść. Szkoda porażki z Francuzem, bo po zwycięstwie nad nim droga do finału nie byłaby wymagająca. W Cincinnati z kolei losowanie nie ułożyło drabinki zbyt korzystnie, półfinalista Wimbledonu już w pierwszej rundzie, okazał się za dużym wyzwaniem dla naszego tenisisty. Oby w US Open dopisało szczęście i nie powtórzyła się sytuacja z Wimbledonu, gdzie w pierwszej rundzie czekał na niego lider rankingu.