Janowicz odpada z US Open już w pierwszej rundzie!

Janowicz odpada z US Open już w pierwszej rundzie!

Tego chyba nikt się nie spodziewał, Jerzy Janowicz, niedawny półfinalista Wimbledonu, zakończył swój udział w US Open na pierwszym meczu. Pogromcą naszego tenisisty okazał się kwalifikant, Argentyńczyk Maximo Gonzalez, który pokonał go w trzech setach 6:4, 6:4, 6:2.

Porażka ta była niewątpliwie spowodowana kontuzją, jakiej nasz najlepszy tenisista doznał na treningu, tuż przed rozpoczęciem turnieju. W trakcie meczu Jerzemu była udzielana pomoc medyczna, kontuzja pleców uniemożliwiała mu skuteczne serwowanie, wyłączyła zatem najsilniejszą broń Polaka. Sądzę jednak, że Jerzy powinien ten pojedynek skreczować, bo jego dalsza usilna „gra” i próba udowadniania czegoś była bezsensowna. Po pierwsze z punktu widzenia medycznego, kontuzji nie należy pogłębiać, jeśli środki przeciwbólowe nie pomogły, to lepiej sobie odpuścić. Po drugie zawodnikowi tej klasy, rozstawionemu z nr 14, nie wypada robić cyrku na korcie, bo tylko tak mogę nazwać próbę serwowania „z dołu” i pokazywania upominającej go sędzinie, że nie jest w stanie wykonać regulaminowego serwisu. Cóż by się stało, gdyby skreczował po drugim secie? Oszczędziłby sobie bólu, a kibicom marnego, żenującego momentami widowiska. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i na kort, by dostarczał nam wyłącznie sportowych emocji, jak podczas pamiętnego Wimbledonu.