Janowicz powalczy o finał Wimbledonu!

Janowicz powalczy o finał Wimbledonu!

W pierwszym w historii polskim ćwierćfinale na kortach Wimbledonu, Jerzy Janowicz pokonał Łukasza Kubota i awansował, jako pierwszy polski tenisista, do półfinału najstarszego turnieju Wielkiego Szlema. Niebywałe, jesteśmy świadkami czegoś, co nie udawało się przez dziesiątki lat.

Wiedzieliśmy, że Polak zagra w półfinale, ale jakoś to nie docierało do mnie w pełni, chyba do tenisistów też nie, grali swobodnie, jakby nie czuli tej presji, że tworzą oto historię polskiego tenisa. Faworytem spotkania był Jerzy Janowicz, nie było więc niespodzianki, najwyżej rozstawiony polski tenisista poradził sobie z kolegą z reprezentacji w trzech setach 7:5, 6:4, 6:4. Łukasz Kubot starał się jak mógł, zaprezentował to, z czego słynie na trawiastych kortach, czyli odważną grę serwis-wolej, jednak Jerzy umiejętnie go mijał z głębi kortu, dyspozycja zaś serwisowa pozwoliła mu bezpiecznie wygrywać swoje podania.

Stało się więc i Jerzy Janowicz osiągnął niebywały wręcz sukces, chłopak znikąd, jeszcze rok wcześniej sklasyfikowany gdzieś w drugiej setce rankingu, dziś jest wśród pierwszych rakiet świata. Gratulacje oczywiście również dla Łukasza Kubota, dla którego ćwierćfinał Wimbledonu to największe osiągnięcie w dotychczasowej karierze. Okazuje się, że w kraju, gdzie nie mamy praktycznie kortów trawiastych, a tenis ziemny nie jest zbyt popularną dyscypliną, mamy dwóch tenisistów światowej klasy. Przypomina się historia Adama Małysza, Justyny Kowalczyk, czy Roberta Kubicy. Być może Janowicz pójdzie śladem Agnieszki Radwańskiej i na stałe zagości na tym etapie rozgrywek wielkich turniejów tenisowych. Będziemy mocno trzymać kciuki za Jurka w meczu półfinałowym z drugą rakietą świata, Andy Murrayem.