Koniec US Open dla Urszuli Radwańskiej

Koniec US Open dla Urszuli Radwańskiej

Młodsza z sióstr Radwańskich zakończyła swój udział w turnieju US Open na drugiej rundzie, przegrywając z rozstawioną z nr 15 amerykanką Sloane Stephens 6:1, 6:1. Wschodząca gwiazda amerykańskiego tenisa nie dała żadnych szans naszej zawodniczce, prezentując dynamiczny, siłowy tenis. Urszula tradycyjnie już kończy rywalizację w turnieju Wielkiego Szlema na co najwyżej drugiej rundzie, tym razem jednak jej przeciwniczka była o kilka klas od niej lepsza.

Stephens jest nadzieją amerykańskiego tenisa na zastąpienie w niedalekiej przyszłości Sereny Williams. Dla Urszuli jedynym pocieszeniem w tym meczu było to, że mogła zagrać na głównej arenie US Open, Artur Ashe Stadium. Przewaga amerykanki ani przez chwilę nie podlegała dyskusji, muskularna, atletycznie zbudowana, dysponująca mocnym serwisem, posyłała zbyt szybkie i dokładne piłki dla Radwańskiej. Ten rok jest przełomowy w karierze Stephens, osiągnęła półfinał Australian Open i ćwierćfinał Wimbledonu, a z taką grą, jaką zaprezentowała w meczu z Urszulą, może również na swoim terenie sprawić wiele radości amerykańskim kibicom.