Stefanos Tsitsipas obronił tytuł w Monte Carlo

Stefanos Tsitsipas obronił tytuł w Monte Carlo

W znakomitej formie na mączce jest grecki tenisista Stefanos Tsitsipas, który obronił tytuł w Monte Carlo, pokonując w finale Hiszpana Alejandro Davidovicha Fokinę 6:3, 7:6 (7-3).

Sytuacja, w której zdobywca tytułu w Monte Carlo broni go w kolejnym sezonie nie jest zbyt częsta, zdarzyła się w historii raptem kilka razy i to za sprawą takich nazwisk jak Bjoern Borg, Thomas Muster, Juan Carlos Ferrero, czy Rafael Nadal. Tsitsipas znalazł się więc w dość elitarnym gronie najlepszych tenisistów grających na ceglanej nawierzchni. Finałowy mecz nie był jednak dla niego spacerkiem, wprawdzie pierwszego seta zakończył po zaledwie 31 minutach gry, ale w drugim trwała zacięta walka aż do tie-breaku. Wydaje się, że debiutujący w finale turnieju rangi masters Fokina grał zbyt nerwowo i nierówno, żeby wygrać z tenisistą tej klasy co Tsitsipas. Choć trzeba przyznać, że jego talent jest niepodważalny. Widać to było, kiedy przejmował inicjatywę i bronił się przed meczbolami ze strony Greka. Nie przypadkowo pokonał wcześniej w drugiej rundzie Novaka Djokovica, a w półfinale Grigora Dimitrowa. Tym razem przegrał, ale to i tak dla niego największy sukces w dotychczasowej karierze i jednocześnie awans do pierwszej 30tki rankingu.

W turnieju brał udział Hubert Hurkacz, odpadł jednak w ćwierćfinale z Dimitrowem. Szkoda, bo była szansa na finał, a może nawet coś więcej.