Wielki powrót Novaka Djokovica!

Wielki powrót Novaka Djokovica!

Novak Djokovic po raz czwarty w karierze wygrał Wimbledon, pokonując w finale Kevina Andersona 6:2, 6:2, 7:6. W ten sposób Djokovic wrócił do gry, po okresie słabszej dyspozycji, spowodowanej problemami zdrowotnymi.

Od początku tego roku Djokovic nie prezentował najlepszej formy, podobnie jak inne wielkie gwiazdy, które głównie z powodów zdrowotnych, przestały się liczyć w walce o trofea. Andy Murray nadal nie wrócił na kort, Stan Wawrinka nie odnalazł jeszcze swojej dobrej formy, a Nishikori powoli łapie rytm turniejowy. Dlatego zwycięstwo Serba w tegorocznym Wimbledonie należy uznać za sporą niespodziankę, podobnie jak udział w finale Kevina Andersona. O ile Djokovic to uznana postać i w przeszłości kilkukrotny triumfator tej imprezy, to południowoafrykański tenisista po raz pierwszy zameldował się w finale tego turnieju. Anderson w drodze do finału pokonał po świetnym meczu samego Rogera Federera, a w półfinale stoczył blisko siedmiogodzinną batalię z Johnem Isnerem. W finale widać było ten ubytek sił, choć w ostatnim secie miał swoje szanse na odwrócenie losów meczu. Wydaje się, że Djokovic był jednak bardziej zdeterminowany, by zdobyć tytuł. Grał, jakby odzyskał dawną moc i przypomniał sobie jakim wspaniałym był tenisistą. Po pokonaniu w półfinale Nadala uwierzył ponownie w swoje możliwości i nie chciał stracić wielkiej szansy na powrót do elity. Dzięki temu następne turnieje z cyklu ATP Tour zapowiadają się pasjonująco, czekamy jeszcze na powrót pozostałych bohaterów zeszłych sezonów, a przede wszystkim Murraya.

Dla polskich kibiców wspaniałą wiadomością jest zwycięstwo w turnieju juniorek Igi Świątek, a w turnieju pań Andżeliki Kerber. Turniej kobiet był z kolei wielkim powrotem Sereny Williams, która wprawdzie nie wygrała w finale, ale wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w stawce zawodniczek. Udowodniła też, że powrót na kort po urodzeniu dziecka nie musi oznaczać sportowej degradacji.